Jeszcze kilka dni, a ja wprowadzam noworoczne postanowienie w życie. Innymi słowy: posprzątałem w galerii. Część rysunków zostawiłem z sentymentu, część bo tak. Dodałem jedną prace, w planach jest jeszcze kilka. Przemyślałem i "przemyśliwam" parę spraw. Teraz zastanawiam się, ile osób tak naprawdę to przeczyta, bo nie jestem pewien, czy liczyć tą 1.16 osoby dziennie.
Pozostaje mi życzyć szczęśliwego 2008, że tak oficjalniej zakończę.









